Ogrzewanie – powrót do korzeni

W dziedzinie ogrzewania daje się też zaobserwować tak zwany powrót do korzeni, czyli instalowanie wszelkiego rodzaju kominków, pieców kaflowych itp. Pragnienie posiadania tego rodzaju ogrzewania to mieszanka nostalgii, atawizmu i chęci przydania pomieszczeniu szlachetnego charakteru. Nie można mieć jednak żadnych złudzeń i liczyć na to, że będzie to system grzewczy pracujący automatycznie i bez zanieczyszczeń. W końcu przy obecnym stanie techniki i technologii nawet kosę można wykonać z tytanu, wyposażyć ją w dalmierz laserowy, żyroskop do utrzymywania odpowiedniego kąta cięcia i GPS do pomiaru skoszonego łanu, a i tak nie dorówna ona zwykłemu kombajnowi. Dlatego kominek będzie stanowił tylko uzupełnienie podstawowej instalacji grzewczej.

Nie trzeba być skrajnym pesymistą żeby zakładać, że ceny wszystkich bez wyjątku tradycyjnych nośników energii będą wzrastać szybciej, niż miało to miejsce do tej pory. Chociaż obecny stan techniki pozwala na uzyskanie energii cieplnej w znacznie tańszy sposób niż poprzednio, to w dalszej perspektywie tylko korzystanie z energii odnawialnej będzie ekonomicznie opłacalne.

Podstawowym źródłem energii odnawialnej jest i pozostanie Słońce, ale jest niestety tak, że tam gdzie ciepła potrzeba najwięcej, jest Słońca najmniej. Dlatego używanie do ogrzewania pomieszczeń wyłącznie kolektorów słonecznych jest możliwe tylko w tych szerokościach geograficznych, gdzie Słońce operuje najdłużej i najintensywniej.

Moc nasłonecznienia wynosi latem ok. 1000 W na każdy metr kwadratowy powierzchni Ziemi. Zimą dostępna jest zaledwie jedna dziesiąta tej energii. Ponieważ okres nasłonecznienia w ciągu roku w środkowej Europie wynosi około 1700 godzin, to energia słoneczna, nadająca się do wykorzystania, daje rocznie do 1200 kWh na każdy metr kwadratowy. Tych kilka liczb wyraźnie wskazuje jakie ograniczenia napotkamy, jeśli zechcemy wykorzystać energię słoneczną za pomocą kolektorów słonecznych. Zwłaszcza, że następstwo dnia i nocy oraz pór roku uniemożliwiają jej ciągły pobór.

Do bezpośredniego wykorzystania energii słonecznej potrzebne są duże powierzchnie kolektorów i duża pojemność zasobników energii. Jednak nawet w naszej strefie klimatycznej sprawa nie jest całkiem beznadzieja, albowiem energia słoneczna docierająca do Ziemi nie ginie. Jest magazynowana w wodzie, w gruncie w skałach i w powietrzu. Trzeba tylko umieć z niej skorzystać. Jak się to robi, dowiemy się z następnych artykułów.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.